Wrocławski maraton wiedzy

Marzec w naszej szkole upłynął pod znakiem podróży, odkryć i łamania stereotypów. Klasy 3b, 3c, 3d, 3e, 3h oraz 1c udowodniły, że nauka najlepiej smakuje poza szkolną ławką. Stolica Dolnego Śląska stała się dla nas wielkim laboratorium, salą wykładową i planszą do gry.

 Głównym punktem każdej eskapady była wystawa Body Worlds – solidna, trójwymiarowa lekcja anatomii. Zamiast schematów w podręczniku, uczniowie mogli zobaczyć skomplikowaną strukturę ludzkiego ciała z bliska. Takiej powtórki materiału nie da się „przeklikać” – zostaje w pamięci na zawsze.

 Nasze klasy odwiedziły również wrocławskie uczelnie. Na Uniwersytecie Przyrodniczym zgłębiały tajniki dietetyki zwierzęcej. Dowiedziały się, jak dbać o zdrowie naszych czworonożnych przyjaciół i co tak naprawdę powinno lądować w ich miskach. Z kolei na Wydziale Biotechnologii UWr uczniowie zmierzyli się z intrygującym pytaniem: „Czy kobiety to słaba płeć?”. Naukowe podejście do tematu wywołało ożywione dyskusje, a wyciągnięte wnioski dla wielu były sporym zaskoczeniem (podpowiadamy: biologia mówi co innego niż stare stereotypy!).

 Nie zabrakło też aktywności fizycznej. Gra miejska na Starym Mieście pozwoliła poczuć ducha rywalizacji. Uczniowie musieli wykazać się orientacją w terenie, spostrzegawczością i kondycją – kilometry na licznikach biły rekordy, ale satysfakcja z odnalezienia wszystkich punktów była tego warta.

 Niezależnie od tego czy klasy podróżowały komfortowym autokarem, czy wsłuchiwali się w stukot kół pociągu, cel był jeden: integracja i zdobywanie wiedzy w nowoczesny sposób. Marzec pokazał, że edukacja to przygoda, którą warto przeżywać wspólnie.

Koordynatorami naukowych eskapad byli nauczycieli biologii: pani Agnieszka Sobczak i pan Jacek Pawłowski.